Zbliża się wyczekiwana przez nasz Wszystkich wiosna, wraz z nią dłuższe dnie po długiej zimie, więcej słońca ma nam dać zastrzyk energii. Wiosna często, jako punkt zwrotny, punkt „startowy” w naszym życiu. To zazwyczaj na wiosnę planujemy schudnąć, co by zrzucić kilogramy, które „pojawiły się nie wiadomo skąd”, zacząć uprawiać jakiś sport lub generalnie więcej się „ruszać”, biegać, jeździć, chodzić, na pływanie chyba jeszcze za zimno – odradzamy, dodatkowo zdrowo się odżywiać, no i jeszcze tak długo można by wymieniać, co jeszcze można by tu postanowić na wiosnę :-).

Problem się jednak pojawia, kiedy tej wyczekiwanej wiosny, ta nowa energia nie przychodzi, no bo skąd. Pojawia się za to jakoś tak niezauważalnie i podstępnie zmęczenie, senność, nerwowość, skoki ciśnienia, do tego jeszcze dołożymy niedobory słońca, wiatr, zmiany temperatury etc. – wszystko to, co wiosną, a właściwie na przełomie zimy i wiosny nazywamy PRZESIELENIEM WIOSNENNYM.

Są, co prawda tacy, co to uważają, że objawy przesilenia wiosennego to jedynie wymówka, ale, ale jak się okazuje przesilenie wiosenne istnieje i nawet ma swoją medyczną nazwę – syndrom zmęczenia wiosennego.

Hmm, no ale, głowa do góry, mamy już za chwilę wiosnę wiec się ruszmy, się zmobilizujmy, zmieńmy coś na lepsze, kooooniecznie !!!

Czyli co możemy zrobić?

Przede wszystkim konsekwentnie, zgodnie z ww. postanowieniami musimy zmienić dotychczasowe przyzwyczajenia. Tyle o ile zima, co dla niektórych z nas mogła być jeszcze, (chociaż wcale nie powinna być) wytłumaczeniem dla braku aktywności fizycznej, to wiosna już zobowiązuje, no i tak łatwo nam nie pójdzie się wykręcić.

  1. Każdą możliwą chwilę, powinniśmy spędzać teraz na świeżym powietrzu w sposób mniej, lub bardziej aktywny. Hmm, może do pracy da się dojechać rowerem, który i tak warto odkurzyć po ziemie.
  2. Potrzebujemy również dużej dawki promieni słonecznych, to tak przy okazji ww. spędzania czasu na świeżym powietrzu. Aktywność fizyczna na świeżym powietrzu pozwala nam między innymi dotlenić organizm. Przy okazji wpłyniemy też na układ odpornościowy, co pozwoli nam uniknąć infekcji górnych dróg oddechowych, które są naszą prawdziwą zmorą, właśnie na przełomie zimy i wiosny.
  3. Zmieńmy dietę na bogatsza w warzywa, owoce, suplementujmy się, jednak rozważnie, świadomie i tak po prostu mądrze. W tym ciężkim, choć radosnym czasie wiosennego przesilenia jeden z minerałów wydaje się być mocno pomocny i w sumie najważniejszy – MAGNEZ.

MAGNEZ kontroluje praktycznie wszystkie procesy zachodzące w organizmie wpływając w sposób szczególny na nasze zdrowie:

  • aktywizuje ponad 300 enzymów współpracując z witaminami B1 i B6, co jest istotne w procesie pozyskiwania energii,
  • bierze udział w syntezie białek,
  • uczestniczy nie tylko w budowie kości, ale i ścięgien,
  • skutecznie wpływa na obniżanie napięcia przedmiesiączkowego,
  • reguluje ciepłotę ciała (wpływa na termoregulację),
  • zmniejsza skurcze mięśniowe (sprzyja rozluźnieniu mięśni),
  • zwiększa wydzielanie żółci, co zapobiega powstawaniu kamieni żółciowych oraz stymuluje perystaltykę jelit,
  • w sytuacjach stresowych powoduje wydzielanie adrenaliny, hormonu, który w sytuacjach krytycznych uaktywnia przemianę materii i poprawia tym samym zdolność reakcji i wydolność organizmu,
  • chroni przed zatruciami (w tym zmniejsza toksyczność ołowiu i ułatwia jego wydalanie z organizmu), alergiami, stanami zapalnymi – tak a propos wiosennego detoxu,
  • jest niezbędny do prawidłowej pracy układu immunologicznego, a w zasadzie jego „sztabu” – grasicy, centralnego elementu układu odpornościowego,
  • jest również czynnikiem ochronnym dla układu krążenia działając przeciwmiażdżycowo. Wg danych opublikowanych w „British Medical Journal” („Nexus” Nr 2/2006, „Chroniczny szkorbut a choroba serca”, dr Owen R. Fonorow) wstrzyknięcie MAGNEZU natychmiast po ataku serca ocaliło 55% tych, którzy bez tego zastrzyku umarliby – lepiej nie umierać z powodu braku MAGNEZu,
  • przeciwdziała powiększaniu gruczołu krokowego u mężczyzn (prostata),
  • odgrywa dużą rolę (o ile zrozumiemy koniec końców potrzebę jego stosowania) w profilaktyce antynowotworowej dotyczącej zwłaszcza raków skóry, ust, sutka, gardła, śluzówek oraz raków tytoniozależnych,
  • pomaga utrzymać prawidłowy poziom potasu, fosforu, wapnia, adrenaliny i insuliny,

No i jeszcze tak długo można by pisać o tym jak bardzo, bardzo ważnym minerałem jest dla Nas MAGNEZ, jak ważny jest prawidłowy jego poziom w naszym organizmie. Poszukując odpowiedniego suplementu MAGNEZu zwracajmy, więc uwagę na to, aby preparat był w odpowiedniej formie, a form jest wiele, więc wybierajmy rozważnie. Zwracając uwagę na działania dodatkowe, takie, nazwijmy to „przy okazji”.

Najwyżej na podium lub pierwszy w kolejce to najlepszy w kategorii jakoś, ilość, cena, a jednocześnie przyswajalność, czyli MAGNEZ w formie cytrynianu MAGNEZu. Wchłanialność cytrynianu MAGNEZu jest na poziomie aż około 90%. Przez fakt, że najwyższe wchłanianie odbywa się w jelitach, może odrobine podrażniać jelita, zatem „przy okazji” zalecany również dla Osób z zaparciami.

Kolejny to taurynian MAGNEZu, który jest najlepszym wyborem dla osób z problemami sercowo – naczyniowymi, ponieważ wiadomo, że działa zapobiegawczo arytmii serca i strzeże naczynia krwionośne przed szkodami spowodowanymi ewentualnym incydentem sercowym. Taurynian MAGNEZu jest łatwo wchłaniany, gdyż tauryna w połączeniu z MAGNEZem stabilizuje błony komórkowe, a jednocześnie preparat ten „przy okazji” nie posiada właściwości przeczyszczających.

Następny to jabłczan MAGNEZu, który jest najlepszym wyborem dla osób cierpiących na przewlekłe zmęczenie, ponieważ kwas jabłkowy, jest naturalnym kwasem owocowym obecnym w większości komórek w organizmie. Jest ważnym składnik enzymów, które to znów odgrywają kluczową rolę w syntezie ATP i energii produkcyjnej.

Zaraz za jabłczanem mamy glicynian MAGNEZu (MAGNEZ związany z aminokwasem glicyną), czyli najbardziej popularny (przynajmniej w reklamach telewizyjnych) chelat MAGNEZu. Jest jednym z najbardziej biologicznie wchłanianych form MAGNEZu, jest także najmniej prawdopodobne, że tak „przy okazji” taka forma MAGNEZu wywoła biegunkę lub inne podrażnienia. Jest to najbezpieczniejsza opcja dla długoterminowego korygowania niedoborów MAGNEZu pod warunkiem, że proces chelatacji w naszym organizmie (jako genialnej biomaszynie) nie jest zaburzony innymi czynnikami, niedoborami etc. Należy tu pamiętać, że chelatacja ma też swoje „ciemne strony”

Dalej i dalej to, chlorek MAGNEZu, który zawiera tylko około 12 procent elementarnego MAGNEZu, ma jednak za to imponującą szybkość wchłaniania, co „przy okazji” mocno pomocne, gdy chcemy dokonać detoksykacji tkanek, wspomaga pracę nerek i przyspiesza spowolniony metabolizm.

No i już ostatni to węglan MAGNEZu, jako popularna biologiczna formą MAGNEZu, która faktycznie zmienia się w chlorek MAGNEZowy, gdy zmiesza się z kwasem solnym w naszych żołądkach, jest szczególnie dobry dla osób cierpiących na niestrawność i refluks żołądkowy ze względu na właściwości zobojętniające kwas. Jako ostatni w kolejce wchłanianie niezbyt imponujące, gdyż wynosi tylko około 30 %

Na a tak już poza wyżej opisanym konkursem mamy niedawno opracowaną nową formę MAGNEZu, czyli TREONIAN.

W formie l-treonianu MAGNEZU jest jedynym związkiem MAGNEZU, który łatwo pokonuje barierę krew-mózg, jest to suplement MAGNEZu najbardziej ze wszystkich dostępny biologicznie ze względu na bardzo dobre wchłanianie z przewodu pokarmowego oraz przenikanie do komórek i struktur komórkowych. Co mocno ciekawe i na co warto zwrócić uwagę to fakt, iż treonian MAGNEZu jest w trakcie dużych badań klinicznych na ludziach, które mogą wykazać jego pomocną rolę w przypadku demencji typu Alzheimera i być może w innych chorobach degeneracyjnych mózgu oraz w depresji i bezsenności.

No i jeszcze na koniec pamiętajmy o kilku ważnych sprawach w kwestii tego MAGNEZu, co to przy okazji przesilenia wiosennego jest dla nas tak ważny i pomocny:

  • poziom MAGNEZu warto sobie oznaczyć w czasie badania krwi (oznaczenie poziomu MAGNEZu wchodzi w skład badania elektrolitów)
  • zarówno niedobory jak i nadmiar to stany niewskazane,
  • dla odpowiedniej ilości magnezu bardzo ważna jest odpowiednia dieta bogata w magnez jak i jednocześnie dieta zwracająca uwagę na czynniki redukujące MAGNEZ w organizmie, a są nimi: białka, tłuszcze, szczawiany ( min. rabarbar, szpinak), duże ilości wapnia w produktach mlecznych, fityniany (otręby pszenne, pieczywo pszenne)
  • wrogiem MAGNEZu jest zwłaszcza cukier, który nie pozwala przyswajać tego pierwiastka – cukru, zwłaszcza białego unikajmy tak generalnie

CZEKAJMY WIOSNY I NIE DAJMY SIĘ PRZESILENIU